Miałem wczoraj dziwną sytuacje, mianowicie: chciałem otworzyć plik wordowy i ni z gruszki nie z pietruszki zawiesił się komputer. Po próbach reanimacji wkońcu wcisnąłem reset, podczas uruchamiania wyskoczył mi komunikat, że plik isapnp.sys (sterownik magistrali bodajże to jest) jest uszkodzony. Zaden tryb uruchomienia windowsa nie chciał działać. Z tym sobie poradziłem. Gdy juz ruszyłem system pojawił się kolejny problem. System nie widzi mi drugiego dysku (posiadam 2: 40GB i 8GB, nie widzi tego mniejszego). Początkowo myślałem, że dysk może padł, troche lat już ma, ale po podłączeniu do kumpla komputera działa bez zarzutu. U mnie bios wykrywa, ale windows już go nie widzi. Czy ktoś może wie, co jest grane? I jak temu zaradzić?
