Warcraft II pol-1 Forum http://war2pol1.cba.pl/ |
|
Dawka Humoru http://war2pol1.cba.pl/viewtopic.php?f=5&t=843 |
Strona 1 z 7 |
Autor: | Scooby [ Pn 21 lut 2005 15:16 ] |
Tytuł: | Dawka Humoru |
ja ko że tamten temat poleciał to popatrzcie na to rotfl ![]() Synek Billa Gatesa pyta sie ojca: - Tato, chcialbym w koncu zasmakowac seksu, ale nie wiem jak zaproponowac to kobiecie... - Musisz, synu, kupic jej wielki bukiet pieknych róz, zaprosic ja do wykwintnej restauracji na dobra kolacje i markowe wino, pozniej zabrac ja ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu... W tym momencie wtracila sie córka: - Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora, zbieraniem polnych kwiatów w swietle ksiezyca, szeptaniem czulych slówek? - To wszystko wymyslili linuksiarze, córeczko, zeby podupczyc za darmo... |
Autor: | wega [ Pn 21 lut 2005 15:50 ] |
Tytuł: | |
lol |
Autor: | yco [ Pn 21 lut 2005 16:44 ] |
Tytuł: | |
1. mogłeś sobie wega darować taki post... 2. kawał stary i już tu był ======================================== Chodził sobie facet po wesołym miasteczku. W pewnym momencie widzi kolejkę ludzi przed jednym ze stanowisk. Kupił bilet i czeka. Jest już przedostatni do oczekiwanej atrakcji i widzi, jak do niewielkiej dziury w ścianie drewnianego domku facet wsadza głowę. Po chwili szybko ją wyciąga i biegiem pędzi na tył budyneczku. Ponieważ ciekawość gościa już zjada, wsadza swój łeb w dziurę i w tym samym momencie dostaje straszliwego kopa prosto w ryja. - O żesz ty kur*a twoja mać - myśli i puszcza się pędem za domek, żeby dorwać gnojka, który go kopnął. Obiega domek, a z drugiej strony niczego nie ma - tylko dziura w ścianie, a przez nią właśnie wychyla się głowa faceta, który stał za nim w kolejce... ============================================ Poszedl maly Jasio do cyrku i tak sie zlozylo, ze musial usiasc w pierwszym rzedzie. Rozpoczal sie wystep i na arene wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta: - Jak masz na imie? - Jasiu. - A wiec Jasiu, czy ty jestes glowa krowy? - Nie. - A czy ty jestes tulowiem krowy? - Nie. - A wiec Jasiu, ty jestes dupa wolowa HAHAHA! (zasmial sie szyderczo Klaun Szyderca). Smutny Jasio wrocil do domu, opowiedzial wszystko tacie, na co ten mu mowi: - Jasiu, jutro tez pojdziesz do cyrku. - Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu bedzie sie smial. - Nie martw sie Jasiu, tym razem pojdzie z toba Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty. No i tak sie stalo. Nastepnego dnia poszli Jas i Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzedzie i czekaja na wystep Klauna Szydercy. Wychodzi wiec Klaun Szyderca na arene i zaczyna swoj znany wystep. Podchodzi do Jasia pyta: - Jasiu, czy ty jestes glowa krowy? Na co Wujek Staszek Mistrz Cietej Riposty: - Spierdalaj! ========================================= Mała dziewczynka spaceruje sobie z psem po parku... Podchodzi do niej ksiądz i pyta: - Jak się nazywasz, dziewczynko? - Mam na imię Płatek. Ksiądz zrobił wielkie oczy i pyta: - Ooo, a skąd się wzięło tak egzotyczne imię? - Widzi ksiądz to drzewo? Sześć lat temu moi rodzice wyznali sobie pod nim miłość... Potem pod tym drzewem gorąco się kochali... Kochali się tak mocno, ze z drzewa zaczęły się sypać płatki kwiatów, okrywając ich nagie ciała... Ksiądz zrobił jeszcze większe oczy, pogładził małą po główce mówiąc: - Piękna historia z tym twoim imieniem. A jak się wabi twój piesek? Dziewczyka: - Pigi. Ksiądz jest zdziwiony, gdyż czekał na równie zadziwiającą historię jak poprzednia, więc pyta: - A dlaczego ma tak na imię? - Bo rucha świnie! ========================================== |
Autor: | Chris [ Wt 22 lut 2005 16:12 ] |
Tytuł: | |
Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia: - Nie płacz Jasiu, tatus jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch spowrotem żeby był chudy. - Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać. _____________________________________________________________ Facet na dyskotece upatrzył sobie fajną dziewczynę i bardzo chciał ją zaciągnąć do łóżka. Podszedł do niej i spytał czy nie poszłaby z nim do łóżka. Na to dziewczyna: - Jasne, pod warunkiem, że masz dwa penisy. Facet odszedł na chwilę, pokombinował i w kiblu wyciął sobie drugą dziurę w spodniach. Wrócił do niej i mówi: - Zobacz mam dwa penisy. Dziewczyna zachwycona poszła z nim do łóżka. Facet wykonał swoją robotę i dziewczyna mówi: - To teraz tym drugim. Facet wyciągnął tego samego przez drugą dziurę. Dziewczyna tak patrzy na niego i pyta: - A co on taki mokry? - Bo aż się popłakał że musiał tak długo czekać. _____________________________________________________________ Przychodzi baba do lekarza i mówi że ma garba, a lekarz na to: - Niech pani idzie do weterynarza. _____________________________________________________________ Wraca mąż z polowania, a tu żona z kochankiem w łóżku. - Wyłaź z łóżka! - krzyczy mąż do kochanka. Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki. Mąż ze spokojem celuje z dwururki w te klejnociki. Kochanek krzyczy: - Nie wygłupiaj się, daj szansę! Na to mąż do kochanka: - No dobra, rozbujaj! _____________________________________________________________ Matka miała trzy córki i, ponieważ była wścibska, za każdym razem na ślubie prosiła każdą z nich, żeby napisała do niej o życiu płciowym. Pierwsza z córek napisała list zaraz na drugi dzień po ślubie. W liście było tylko jedno słowo: "Nescafe". Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie: "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.". I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale trafiła. Druga z córek napisała dopiero tydzień po ślubie. W liście było słowo: "Marlboro". Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazetach. Znalazła zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size". I znowu była szczęśliwa. Trzecia córka napisała dopiero po czterech tygodniach. W liście było napisane: "British Airways". Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła. W reklamie było napisane: "British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony. _____________________________________________________________ Jasio skarży się koledze: - Mam problem z kotem, codziennie rano załatwia się na środku korytarza, a że mam posadzkę, to rozjeżdża to g**** po całym domu! Na to radzi mu kumpel: - Słuchaj, to może wyłóż sobie korytarz papierem ściernym! Po tygodniu kumpel dzwoni do Jasia i pyta się co tam z kotem. Na to odpowiada rozradowany Jasio: - Stary! Jak mój kot sie rozpędził to do lodówki dojechały same oczy! |
Autor: | Chris [ Śr 23 lut 2005 11:17 ] |
Tytuł: | |
Przychodzi blondynka do baru cała zapłakana. Barman się pyta: - Czemu płaczesz? Blondynka: - Bo wszyscy mówią że jestem głupia! Barman: Udowodnię ci, że nie. Barman mówi do brunetki: - Jedź do domu i sprawdź czy cie tam nie ma. Brunetka pojechała. Blondynka się śmieje. Barman się pyta: - Czemu się śmiejesz? Blondynka: - Ja bym zadzwoniła. _____________________________________________________________ Jedzie blondynka autem. Nagle wpada na drzewo. Przód auta cały skasowany. Nagle podjeżdza ciężarówka i kierowca mówi do niej: - Niech pani dmucha w rurę wydechową to się maska wyprostuje. Blondynka bez chwili zastanowienia dmucha w rurę. Po chwili patrzy a tu nic się nie zmieniło. Podjeżdza auto a z niego inna blondynka wychyla się i mówi wesoła: - E ty głupia, nie zamknełaś drzwi. _____________________________________________________________ Boże Narodzenie. Hitler przemawia do Żydów: - Zorganizujemy wyścigi! Rozstrzelani zostaną tylko pierwsi i ostatni uczestnicy biegów! Żydzi bardzo sie ucieszyli z tego powodu, bo przecież cześć z nich ma szansę na przeżycie. Na to Hitler: - Uwaga! Pierwsza dwójka na start! _____________________________________________________________ Hans: - Żydy, byliście dziś grzeczni więc pogracie w piłke. Żydzi: - Jeeee. Hans: - Helmut, przygotuj pole minowe numer 6. _____________________________________________________________ Dziadek z babcią rozmyślali nad tym jak urozmaicić sobie życie erotyczne. W końcu dziadek mówi: - Słuchaj babo mam pomysł, pójdę do sklepu kupię kilka prezerwatyw o różnych smakach, będę je nakładał na ptaszka a ty weźmiesz ptaszka do buzi i będziesz zgadywać jaki to smak. Jak powiedział tak zrobił. Przyszedł do domu, zgasił światło i położył się do łóżka. Babka wzięła ptaszka do buzi, possał chwileczkę i mówi: - Hmm smak jakby cebulowo-serowy. Na to dziadek jej odpowiada: - Coś ty stara głupia, jeszcze nie założyłem. _____________________________________________________________ W małżeńskim łożu namiętna scena erotyczna, nagle rozlega się głośne pukanie do drzwi wejściowych. Przerażona kobieta krzyczy: - Jezus Maria, to mąż! Mężczyzna nie zwlekając wskakuje pod łóżko. Po dłuższej chwili absolutnej ciszy mężczyzna wyczołguje się spod łóżka, siada na jego skraju, ociera pot z czoła i mówi do kobiety: - Widzisz żono, oboje mamy zszarpane nerwy. _____________________________________________________________ Przychodzi facet do lekarza. - Panie doktorze, bardzo mnie boli łokieć. - Proszę jutro przynieść mocz do analizy. Zdenerwował się facet, bo co ma wspólnego analiza moczu z bólem łokcia. Postanowił zakpić sobie z lekarza i do naczynia wlał mocz swój, córki, żony i to wszystko doprawił zużytym olejem silnikowym. Na drugi dzień otrzymuje wyniki dogłębnej analizy moczu: - Pana córka jest w ciąży, żona z kimś pana zdradza, silnik w pańskim samochodzie jest do wymiany, a pan powinien przestać się onanizować w czasie kąpieli, bo uderza pan łokciem w brzeg wanny i stąd ten ból. |
Autor: | Scarab [ Śr 23 lut 2005 11:39 ] |
Tytuł: | |
Pracownik MZA w autobusie sprawdza bilety. Podchodzi do grupy skinów: - Bileciki do kontroli! - Spierdalaj! Zrezygnował. Podchodzi do człowieka po 50. - Bileciki do kontroli! - Nie słyszał pan co koledzy powiedzieli? _________________________ Lenin trafił do piekła. Szatan dzwoni do Boga - Ty Bóg, dam ci tego Lenina, bo ja z nim nie wytrzymam. W niebie tam tylko w ciebie wierzą wiec wiesz... - No dobra dawaj go. Po miesiącu szatan dzwoni do Boga - Jest Bóg? - Po pierwsze Towarzysz Bóg, po drugie Boga nie ma... |
Autor: | Smokosz [ N 27 lut 2005 10:04 ] |
Tytuł: | |
lol haha ![]() |
Autor: | yco [ N 06 mar 2005 22:10 ] |
Tytuł: | |
Jasiu pyta mamy: -Mamusiu, co to znaczy "robić loda"? mama: -To jest gdy bierzesz męskiego członka do ust i... ojciec przerywa: -DAJESZ!!!! Na litość boską kobieto, mamy syna! |
Autor: | NightCrawler [ Pn 07 mar 2005 20:14 ] |
Tytuł: | |
>Powiedz Jasiu mi do uszka, >Co tak dynda ci u brzuszka? >Oj! Małgosiu spytaj mamy! >My to... ptaszkiem nazywamy; >To kogucik (co nie lata), >Ma go dziadziuś, brat twój, tata. > >Powiedz Jasiu czy źle zrobię, >Jak go złapię w rączki obie? >Oj! Małgosiu zuch jest z ciebie! >Będzie dobrze mu jak w niebie; >Równie bosko będzie tobie, >Jak majteczki ściągniesz sobie. > >Powiedz Jasiu co się dzieje, >Czemu toto (tak!) p ę c z n i e j e ? >Oj! Małgosiu tak już jest, >Że i ptaszek miewa gest; >Gdy się czule doń zagada >Kurczyć się mu nie wypada. > >Powiedz Jasiu ale szczerze, >Jak się karmi takie zwierzę? >Oj! Małgosiu to żyjątko >Ma apetyt jak prosiątko. >Co zajada..? Czym...? I jak...? >Dowiesz kładąc się na wznak.. > >Powiedz Jasiu bom głupiutka, >Gdzieżeś wetknął mi kogutka? >Oj! Małgosiu pomyśl troszkę; >Ten drań wziął cię za kokoszkę, >A kokoszka winnaś wiedzieć, >Na jajeczkach musi(!) siedzieć. > >Powiedz Jasiu bo się boję, >Czy on skala gniazdko moje? >Oj! Małgosiu mówiąc szczerze, >W twą niewinność ja... nie wierzę; >Sam widziałem (miałaś roczek!), >Jak przysiadłaś sobie smoczek. > >Powiedz Jasiu czy ty czasem, >Nie chcesz w pupę dostać pasem!? >Oj! Małgosiu jeszcze jak! >Wprost uwielbiam tortur smak; >Ściskaj duś mnie, szczyp po plecach... >Bo to strasznie mnie podnieca! > >Powiedz Jasiu czy mnie lubisz, >Czemu (TAK!) się ze mną czubisz? >Oj! Małgosiu TOŻ TAK SAMO >Tatuś droczy się z twą mamą; >Też... zabawia ją kogutkiem!, >A ty jesteś... TEGO SKUTKIEM.. > >Mój Jasieńku SKRÓĆ MI MĘKĘ, >Poproś ślicznie mnie o rękę!? >Oj! Małgosiu w tym tkwi sęk, >Że mój ptaszek nagle(!) zmiękł.. >Lecz nie marudź! Bo wieczorem, >BĘDĘ BAWIĆ SIĘ TRAKTOREM |
Autor: | liq [ Pn 07 mar 2005 20:41 ] |
Tytuł: | |
Pewnego dnia w rajskim ogrodzie, Ewa zwróciła się do Boga: - Mam problem. - O co chodzi Ewo? - Ja wiem że dzięki Tobie istnieję i mam ten przepiękny ogród, wszystkie zwierzęta, tego zabawnego węża, ale ja po prostu nie jestem szczęśliwa. - Dlaczego Ewo? - Jestem samotna i po prostu rzygać mi się chce jabłkami. - Aha Ewo, w takim wypadku stworzę ci mężczyznę. - Co to jest mężczyzna? - Mężczyzna będzie wadliwym stworzeniem, mającym wiele złych cech: niezdolny do słuchania i empatii, za to z przerośniętym ego. Agresywny i próżny, będzie kłamał, oszukiwał, tak czy inaczej będziesz miała z nim ciężkie życie. Ale... będzie większy, szybszy i silniejszy, dobry do walki i polowania. Będzie wyglądał głupio, kiedy się pobudzi, ale odtąd nie będziesz narzekać. Stworzę go w taki sposób aby dostarczał Ci fizycznej satysfakcji. Trochę jak dziecko: będzie zabawiał się kopaniem piłki. Będzie nierozsądny i niezbyt sprytny, więc będzie również potrzebował twojej rady aby nie wyjść na głupka. - Brzmi wspaniale - powiedziała Ewa z ironicznym uśmiechem - ale w czym tkwi pułapka? - Hm... możesz go mieć pod pewnym warunkiem. - Jakim? - Będzie on dumny, arogancki, egocentryczny, więc musisz wmówić mu, że został stworzony pierwszy. Pamiętaj, to nasz sekret... Tak między nami kobietami... ![]() |
Autor: | yco [ Wt 08 mar 2005 16:15 ] |
Tytuł: | |
Specjalnie dla wszystkich QP Klasyfikacja kupy DUCH - mógłbyś przysiąc, że wyszło, ale nie ma go w kiblu CZYŚCIOCH - czujesz, że wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia śladów na papierze toaletowym MOKRE - podcierasz się 50 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba jeszcze raz, więc musisz włożyć trochę papieru do gaci, żeby się nie pobrudziły POWRACAJĄCA FALA - kiedy się wysrasz i podciągniesz spodnie, zdajesz sobie sprawę, że musisz jeszcze raz PANCERNIK POTIOMKIN - wysrywasz tyle, że tracisz 15 kg BOA ( vel KŁODA ) - tak długie, że boisz się spłukać bez wcześniejszej fragmentacji za pomocą szczotki do kibla GAZOWE - jest głośne i każdy w zasięgu śmieje się z ciebie OCH, JAK CHCIAŁBYM SIĘ WYSRAĆ - kiedy chcesz, ale wszystko, co możesz zrobić, to usiąść na kiblu, cisnąć i pierdnąć kilka razy MOKRY POŚLADEK ( vel UDERZENIE MOCY ) - wychodzi tak szybko, że spadając do wody ochlapuje ci dupsko PŁYNNE ( vel EGZORCYSTA ) - zółto-brązowa ciecz wystrzeliwuje i opryskuje całą muszlę S-KLASA - nie śmierdzi SPŁAWIK - kiedy jesteś w kiblu publicznym, a w kolejce czeka dwóch ludzi, srasz, spuszczasz dwa razy, ale kilka kulek wielkości piłeczek pingpongowych nadal pływa po powierzchni wody ZASADZKA - nigdy nie zdarza się w domu, ale zazwyczaj na imprezie. Jest rezultatem próby pierdnięcia delikatnie i cicho, ale ostatecznie kończy się zabrudzeniem gaci KACKUPA - któż jej nie zna...? Następuje rankiem po pijackiej nocy. Najbardziej zauważalne są znaki ześlizgiwania się na dnie muszli SZAMPAŃSKIE - masz takie zatwardzenie, że kiedy korek się odblokuje, wypływa gazowana ciecz PRZYLGNIĘTE - kiedy chcesz się podetrzeć ono czeka na brzegu WYBUCH - poprzedzone pierdnięciem tak potężnym, że po wysraniu sprawdzasz, czy na muszli nie ma spękań KURSK - twarde, ciężkie i błyskawicznie idzie na dno kibla ANAL INTRUDER - wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca... KOZIE BOBKI - wychodzi w zgrabnych, okrągłych porcjach ( duże ilości ). Właściwie nigdy się nie kończy, ale człowiek sam przestaje z nudów ALFABET - wychodzi powoli, z jedną lub więcej przerwami, a kiedy na nie spojrzysz, myślisz: "czy nie przypomina litery...?" POCHODNIA - tak pali dupę, że przysiągłbyś, że jest łatwopalne GOŁOTA - wypada zanim jeszcze dobiegniesz do kibla |
Autor: | Calmato [ Wt 08 mar 2005 18:05 ] |
Tytuł: | |
![]() |
Autor: | Chris [ Wt 08 mar 2005 18:58 ] |
Tytuł: | |
Ja ta klasyfikacje znalazlem na pewniej stronie. ![]() - Zmaza nocna Słodko śpisz. Nagle budzisz się i czujesz, że skręca Ci kichy. Nieprzytomny szybko lecisz do kibla, zdejmujesz nachy, patrzysz a tu kleks... - Kredka Warunki: 1) kibel z tak zwaną półką; 2) minimalna długość kupy 150mm; Wsparta o półkę osuwa się po pośladku rysując na nim kreskę... - Szach Mat Zdarza się w toaletach publicznych. Wchodzisz do kabiny, podnosisz klapę, patrzysz - a tu Szach (czyli kupa). Sięgasz do spłuczki, ciągniesz, a tu Mat (czyli nie chce spłynąć...) - Osama Bin Laden (sabotażysta) Zdarza się w toaletach publicznych. Wchodzisz do kabiny, podnosisz klapę, patrzysz - pusto. Siadasz, zaczynasz wyciskać a gdy klocek jest już w połowie, nagle pojawia się On - Bin Laden (nagle coś wypływa z wody...). - Bomba atomowa Wyskakuje wraz z pierdnięciem tak potężnym,że trzeba zbierać szczątki klopa i myć brązową podłogę. - Intercity Klocek naładowany owsikami. - Nawałnica nie powstrzymany atak srania, często poprzedzony silnym, nagłym bólem brzucha i nieprzyjemnym wierceniem w okolicach zwieracza. Objawia się skondensowanym i połączonym działaniem trzech czynników : małej gęstości materiału, silnych i szybkich wybuchów gazów oraz ogólnym porażeniem układu nerwowego (dreszcze, nie kontrolowane mrużenie powiek, silny zacisk dłoni i stające dęba włosy) - Piegus Kiedy puszczasz serię kilku dużych bąków podczas rozwolnienia, wstajesz i widzisz, że klozet jest cały w malutkich kropkach. - Marzyciel Kloc, po którym popadasz w stan błogości tak wielki, iż nawet nie masz ochoty się podcierać. - Surfer Dowolny rodzaj stałego stolca wypuszczony podczas spuszczania wody. - Wind Surfer Zwykły Surfer natychmiast poparty wielkim, długim bąkiem. - Pan Kleks Nagła salwa niepowstrzymanego śmiechu i Pan Kleks rozmazuje ci się po gaciach. Innymi słowy popuściłeś. - Nocny Marek Cóż 2.30 w nocy, biały klozet, przymrużone od światła powieki, ogromny wysiłek i efekt pozostawiający na ogół wiele do życzenia. - Jaś Fasola Jeden lekki bobek, za którym spada wielki olbrzym. - Kingkong Jest tak olbrzymie, że aż wyłazi z muszli, uciekasz w popłochu z kibla bez podcierania się i ze spuszczonymi gaciami. - Bez wyjścia Właściwie jedyny efekt godzinnego siedzenia na kiblu to przeczytanie kilka razy tej samej gazety, oczywiście jeśli umiesz czytać. - W potrzasku Wychodzi tylko do połowy i nie chce się ani cofnąć, ani nie chce iść dalej. - Brunet wieczorową porą Robione przed snem, tak czarne jak górnik po całym dniu pracy pod ziemią, że zastanawiasz się co jadłeś w trakcie dnia (w ostateczności idziesz do Cyganki, żeby ci to powiedziała). - Tequila Sanrise Kiedy siadasz na kiblu, po powrocie o wschodzie słońca do domu, po zakrapianej alkoholem imprezie. - Klejnot Jak już skończysz i spojrzysz, wpadasz w taki zachwyt, że aż żal Ci je spuścić. - Mumia Oklejone niestrawionym makaronem lub wrzucone do muszli zawinięte w papier toaletowy to co się przykleiło do tyłka. - Speed Lecisz do kibla w stylu Bena Johnsona i równie szybko pozbywasz się z siebie wszystkiego. - Piękna i Bestia Pierwsza seria idzie tak gładko, że jesteś pod wrażeniem, ale już w następnej serii zalewasz to odrażającą mazią. - Coś Po zrobieniu i przyjrzeniu się, stwierdzasz, że nie jest nawet podobne do kupy. - Flip i Flap Pierwsze po tygodniu abstynencji klozetowej, które rozmiarami zajmuje pół muszli, a drugie cienkie jak makaron po dzisiejszym obiedzie. - Quo vadis? (Dokąd idziesz?) Kiedy po wstaniu z sedesu widzisz jak spływa po zewnętrznej warstwie muszli, lub w ogóle znajduje się już poza nią. - Ptaki ciernistych krzewów Masz wrażenie, że wytoczyłeś kaktusa o czym świadczą również ślady krwi na papierze toaletowym. - 101 Dalmateńczyków Seria "kozich bobków" po zjedzeniu zbyt dużej ilości makowca. - Psy Robisz, wstajesz, spoglądasz do muszli na to co zrobiłeś i jedyne na co cię stać to wykrztuszenie z siebie "O kurwa!". - Rambo (vel Tora! Tora! Tora!) Walisz taką serię małymi kulkami, że zabijasz nawet zarazki. - Wysłannik przyszłości Świeżo zjedzony obiad. Jeszcze nawet nie zdarzyłeś go przetrawić, a ono uparło się żeby wyjść. - Płonący wieżowiec Walisz tyle, że aż czujesz jak dotyka twoich pośladków, przy tym pali cię w tyłek tak, jakby w muszli eksplodowała cysterna z benzyną. - Egzorcysta Odrażająca ciecz, która paskudzi całą muszlę i wręcz się z niej wylewa. Ściekając po jej ściankach układa się w szyderczy uśmiech szatana oznajmiający, że to jeszcze nie koniec. Pozostaje modlitwa, żebyś to przeżył. - Trzy kolory Wielobarwne w jednym kawałku. - Milczenie owiec Siadasz na kiblu i stać Cię jedynie na stękanie przypominające zarzynanie owiec, a efektów brak. - Niesforna Zuzia Prosisz, błagasz, krzyczysz, a ono i tak nie chce wyjść - Rocky 5 Zanim zdążysz jeszcze przykucnąć, jednym potężnym uderzeniem - jak mistrzowski prawy prosty - powalasz kupę na deskę, ale klozetową. - Nigdy niekończąca się opowieść Siedzisz na muszli cały dzień i masz wrażenie, że nigdy się to nie skończy. - Titanik Siadasz na muszli, nawet nie zdążysz się napiąć, a już słyszysz plusk wody i wszystko ginie w otchłani. - Polowanie na Czerwony październik Rozrywa dupsko, że aż leje się krew, leży na dnie muszli i nie chce ani wypłynąć, ani spłynąć dalej, a Ty za wszelką cenę chcesz je zatopić szczotką klozetową. - Przeminęło z wiatrem Poprzedzone potężnym pierdnięciem, a reszta tak błyskawiczna jak zupki Knorra. - Kursk Twarde i ciężkie, błyskawicznie idzie na dno kibla. - Przylgnięte Kiedy chcesz się podetrzeć, ono czeka na brzegu... - Sen Kiedy nie byłeś w kiblu przez dwa tygodnie, to jest to kupa, o którym dosłownie śnisz - Kackupa Następuje rankiem po pijackiej nocy. Najbardziej zauważalne są znaki ześlizgiwania się po dnie muszli. - Wybuch Poprzedzone puszczeniem bąka tak potężnym, że po wypróżnieniu sprawdzasz, czy na muszli nie ma pęknięć. - Anal intruder Wychodzi do połowy, wraca, wychodzi, wraca... - Och, jak chciałbym się załatwić Kiedy chcesz, ale wszystko, co możesz, to puścić bąka kilka razy. - Szampańskie Masz takie zatwardzenie, że kiedy korek się odblokuje, wypływa gazowana ciecz. - Pochodnia Tak pali dupsko, że przysiągłbyś, że jest łatwopalne (zazwyczaj zdarza się rankiem po zjedzeniu ostrej potrawy. - Zasadzka Nigdy nie zdarza się w domu, lecz zazwyczaj na imprezie, lub w czasie jazdy na snowboardzie. Jest rezultatem próby puszczenia bąka, ale ostatecznie kończy się zabrudzeniem majtek. - Kozie bobki Wychodzi w zgrabnych, okrągłych porcjach. Właściwie nigdy się nie kończy, a człowiek sam przestaje z nudów. - S-klasa Nie śmierdzi. - Mokry pośladek (vel Uderzenie mocy) Wychodzi tak szybko, że spadając do wody ochlapuje ci dupsko. - Płynne (vel Egzorcysta) Żółto-brązowa ciecz wystrzeliwuje i opryskuje całą muszlę. - Boa (vel Kłoda) Tak długie, że boisz się spłukać bez wcześniejszej fragmentacji za pomocą szczotki. - Gołota Wypada zanim jeszcze dobiegniesz do kibla. - Spławik Kiedy jesteś w kiblu publicznym, w kolejce czekają dwie osoby, spuszczasz wodę dwa razy, ale batonik nadal pływa po powierzchni. - Betonowe Zostawiasz po dwóch tygodniach niechodzenia do kibla. - Powracająca fala Kiedy się załatwisz i podciągniesz spodnie, zdajesz sobie sprawę, że musisz jeszcze raz... - Gazowe Jest głośne i każdy w zasięgu słuchu śmieje się z Ciebie. - Duch Mógłbyś przysiąc, że wyszło, ale nie ma go w kiblu. - Czyścioch Czujesz, że wyszło, widzisz je w kiblu, ale nie zostawia śladów na papierze toaletowym. - Mokre Podcierasz się 50 razy, ale wciąż czujesz, że trzeba jeszcze raz, więc musisz włożyć trochę papieru do majtek, żeby się nie pobrudziły. |
Autor: | NightCrawler [ Wt 08 mar 2005 20:52 ] |
Tytuł: | |
Tak kupy.... pamietam jak w poprzednim roku koledzy przyniesli wydruk z podobnymi ... stoimy na srodku korzytarza i sie smiejemy juz dobra minute z "ducha" podchodzi do nas fizyk i sie pyta z czego sie smiejemy... pokazujemy mu kartke, czyta, czyta co jakis czas smiech dochodzi do "Ducha" i niemogl sie przestac brechtac oddal kartke poszedl do pokoju nauczycielskiego wraca po 5 min( po dzwonku) i dalej sie smieje, jak go zobaczylismy to sami niemoglismy sie przestac smiac. |
Autor: | Chris [ Wt 08 mar 2005 21:31 ] |
Tytuł: | |
Skoro juz jestesmy przy tym jak ze interesujacym temacie to ja jeszcze wrzucam tu Liste Bonków. 1. - Bulgotnik Wanienny Puszczany podczas kąpieli w wannie. Uszy cieszy piękny dzwięk uderzania bąbelków o dno wanny, a oczy obserwują ich wydobywanie się na powierzchnie. 2. - Furzus nurkus Podczas nurkowania ciśnienie zewnętrzne jest większe niż normalnie a organizm nie wie gdzie się znajduje. Puszczenie bąka w tych warunkach bardzo często kończy się zabrudzeniem skafandra. Późniejsze ruchy związane z poruszaniem się w toni powodują natomiast rozsmarowywanie kleksa po plecach, wtłaczanie w rękawy, nogawki i kaptur... 3. - Furzus silenzium toxikus (cichy/trujący) Przykłady: - Ciężki do odebrania uchem, jednak o wiele łatwiej go zlokalizować nosem. Jest też nazywany „diabelskim“ z powodu: przenikającego wszystko zapachu siarki, i następującego pytania: "co do diabla jadłeś?" - Całkowicie bezgłośny i tajny - wywołuje fale odrazy i obrzydzenia. Dwa takie w pociągu lub autobusie i już macie wolne miejsce do siedzenia. - Cichy i ciepły. Dzięki cyrkulacji rozprzestrzenia się szybko w pomieszczeniu. Jednak jego skutki mogą być straszliwe. Czasem nawet puszczający nie wytrzymuje i zielenieje. 4. - Furzus vulcanica (wulkaniczny) Wzbudzający największy strach, popłoch i odrazę. Pierdząc w ten sposób masz doznanie jak przy depilacji: wosk wyrywa ci włosy rosnące na dupie Wsłuchaj się w jego brzmienie. 5. - Furzus mondum feuchtus (wilgotny/miły) Typowy dla szkół, autobusów i biur, czyli miejsc gdzie mamy stały kontakt z siedzeniami. Brzmi miło i donośnie, jednak jest to zależne od miękkości siedzenia, na którym siedzisz. 6. - Furzus morgenum (poranny) Jak można najmilej rozpocząć dzień, jeśli nie bąkiem pod ciepłą kołdrą obserwując, z jaką prędkością wasz partner potrafi zerwać się z łóżka. 7. - Furzus feuchtem fleckus (wilgotny/plamisty) Jeden z najgorszych swego gatunku: otrzymał swoją nazwę z powodu plam, które pozostawia na bieliźnie. Utrudnia niemiłosiernie życie zmuszając do szukania okazji prania. Na ciemnej bieliźnie pozostaje jednak dobrze ukryty. 8. - Furzus cum hustus heuchlerus (pomieszany z kaszlnięciem) Pomieszany z udawanym kaszlnięciem, bardzo niebezpieczny, wymaga dobrej kondycji i koordynacji. Typowy dla biur, kin, restauracji i innych miejsc skupiających wielu ludzi. Jego zapach jest bardzo szybko i sprawnie wchłaniany przez obecnych. 9. - Furzus salonis (salonowy) Typowy dla małych pomieszczeń, należy przybrać niewinny wyraz twarzy, udawać zdziwienie i odrazę... Nikt nie będzie już cię podejrzewać. 10. - Furzus Vulgaris (normalny) Bąk na każdą okazję, pod względem zapachu niezbyt intensywny, bardzo chętnie puszczany w czasie spaceru. Nie należy puszczać ze złością lub na przymus (można się zdziwić...). 11. - Gazy szlachetne - Podkołdernik jadowity - Dwubulgodnik podwodnisty - Osmiobulgotnik wyjątkowy - Wsiąkacz fotelowy - Podpiardunek gościnny |
Autor: | Pavlos [ Śr 09 mar 2005 15:21 ] |
Tytuł: | |
hmm tak osobiscie to wy czytacie to wszystko bo ja nie mam zamiaru ale zycze szczescia ![]() ![]() |
Autor: | Zapp [ Śr 09 mar 2005 19:11 ] |
Tytuł: | |
Idzie sobie Ibisz ulicą i nagle podbiega do niego jakiś klient, zaczepia go. - Panie Krzysiu, prosze poczekac, jestem pana fanem... - Spierdalaj, spiesze sie Mija pol godziny i nagle znow podbiega do Ibisza ten sam koles - Prosze pana, ale ja naprawde jestem pana wielkim fanem, sledze pana wszystkie programy w telewizji, prosze ze mna porozmawiac - Spadaj koles, daj mi spokoj Po jakims czasie sytuacja sie znow powtarza - Panie Krzysztofie, ale ja naprawde jestem pana fanem, zrobie dla pana wszystko, nawet laske - Naprawde? No dobra, chodz. Weszli do jakiejs bramy i klient ciagnie loda Ibiszowi - M.... M... M.... - Cicho, rob - M... M... - No cicho powiedzialem - M... M... Mamy Cie!! ![]() |
Autor: | kazik1010 [ Śr 09 mar 2005 19:19 ] |
Tytuł: | |
Siedzi sobie ślepy i kulawy na ławce. Nagle ślepy zaczyna śpiewać... - Iść ciągle iść w strone słońca... Na co kulawy... - Tyle słońca w całym mieście nie widziałeś tego jeszcze. Popatrz ! O popatrz ! ... |
Autor: | liq [ Śr 09 mar 2005 20:23 ] |
Tytuł: | |
Ukryty sens teorii Darwina : -głupota małpy polega na tym ,że ewoluowała w człowieka! |
Autor: | dj_boss [ Pt 11 mar 2005 17:53 ] |
Tytuł: | |
Jaka jest różnica między blondynką a automatem telefonicznym? -Trzeba mieć monetę, aby skorzystać z telefonu... Jaka jest różnica między blondynką a Ferrari? - Ferrari nie pożyczyłbyś byle komu. Jaka jest różnica między prostytutką, nimfomanką a blondynką? Prostytutka mówi: "Skończyłeś już?" Nimfomanka mówi: "Co, już skończyłeś?" Blondynka mówi: "Beżowy... tak. Pomaluję sufit na beżowo!" |
Autor: | Scarab [ Pt 11 mar 2005 22:59 ] |
Tytuł: | |
Idzie sobie mama z synem. Nagle syn patrzy na ziemie i widzi 10 zł. - Mamo! Tam jest 10 zł! - Nie wolno podnosić śmieci z ziemi. Chłopak zrezygnował. Nagle patrzy 100 zł - Mamo! Tam jest 100 zł! - Mówiłam że nie wolno podnosić śmieci z ziemi! Nagle mama się wywaliła. Mówi - Pomóż mi Jasiu. - Nie wolno podnosić śmieci z ziemi. _______________ |
Autor: | yco [ Wt 22 mar 2005 16:30 ] |
Tytuł: | |
Otrzymane dziś rano w mailu.... ------------------------ Dziś rano odbywałem podróż autobusem miejskim. Siedziałem sobie z małżonką na takim poczwórnym siedzeniu, gdzie dwie pary pasażerów siedzą na przeciw siebie. Po drugiej stronie siedział młody chłopak oraz moherowa babcia (12 batalion 22 pułku Moherowych Beretów "Rydzyk, Honor i Ojczyzna"). Chłopak odebrał telefon i tak mówi: - Aniu, będe u ciebie dzis o 19. Bardzo cię kocham. Jesteś dla mnie jedyna. Po chwili odbiera drugi telefon: - Cześc Basiu! Wiesz, że kocham tylko ciebie. Wpadnę do ciebie jutro o 20. Moherowej babci zaczerwieniła się twarz i zbladł beret. A chłopakowi znowu dzwoni telefon: -Cześć! Już do Ciebie jadę. Stęskniłem się za tobą. Istniejesz dla mnie tylko ty Staszku. Moherowa babcia wybuchła jak bomba. Zaczeła biednego chłopaka wyzywać od zboczonych bezbożników, oraz sodomitów. Chłopak spąsowiał na twarzy, ale zachował zimną krew. Odpowiedział babci: - Przecież muszę się zabawić przed powrotem do seminarium. |
Autor: | yco [ Wt 22 mar 2005 16:31 ] |
Tytuł: | |
... i kilka kiepskich kawałków ![]() Dylemat: w płonącym domu znajdują się twoja teściowa i adwokat. Możesz uratować tylko jedną osobę. Co wybierzesz: pójście do restauracji, czy do kina? 8 marca program 2 TVP życzy wszystkiego dobrego naszym Paniom. W tym jakże uroczystym dniu nadajemy mecz Chelsea - Barcelona. To specjalnie dla Was kochane Panie. - Wczoraj to już drugi raz, gdy wracam z pracy i zastaje żonę z innym w łożku!! Nie wiem co mam robić, masz jakieś pomysł? - A próbowałeś brać nadgodziny? Fragment protokołu sędziowskiego: "Nałożyli mu czapeczkę Legii Warszawa, powiesili na szyi szalik Lecha Poznań i posadzili na trybunie Wisły Kraków. Wieczorem spokojnie zasiedli do oglądania programu "Bohaterowie są wśród nas..." Wieczorne wiadomości: mamy dla państwa ważny komunikat. Naukowcy odowodnili, iż stałe oglądanie telewizji jest złe, gdyż niszczy komórki nerwowe w mózgu. Dla stałych widzów: Telewizja ble! ble! nunu! - Kiedy kobieta przeżywa szokujący sex? - Kiedy zamiast orgazmu przychodzi mąż. - Jak się nazywa najpopularnieszy program Microsoftu do walki z wirusami ? - Format. Po kilkunastu latach małżonek patrząc na żonę mówi: - Tyłeczek masz zgrabny, cycusie też niczego sobie... eesz... ale, żebyś ty chociaż troszkę obca była... Nigdy nie bój się próbować czegoś nowego. Pamiętaj - amatorzy zbudowali arkę, profesjonaliści Titanica... Hrabia do hrabiny: - Czy byłabyś skłonna odbyć ze mną stosunek? - Nie... - A czy mogłabyś się położyć to ja bym odbył? |
Autor: | yco [ Wt 22 mar 2005 16:33 ] |
Tytuł: | |
i cos o Panach dla Pań Po hucznym weselu odbywającym się w hotelowej restauracji, młoda para wynajmuje sobie pokój, żeby jak najszybciej doszło do "konsumpcji związku". Zdenerwowany pan młody drżącymi rękami już trzy minuty nie może popaść kluczem w dziurkę zamka. Żona stoi za nim i kręcąc głową mruczy z ironią : - Nooo, nieźle się zaczyna. Sobota. Wieczorem walczy Gołota o mistrzostwo świata. 3 godz. przed walką - Roman kupuje piwo i precelki. Duuużo piwa. 2 godz. przed gongiem - Roman sprawdza czy piwo mrozi się w lodówce. 30 min przed walką - Roman odgrzewa precelki, przekłada piwo. 1 minuta - Roman siedzi przed telewizorem, zimne piwo w łapie, w drugiej - ciepły precelek. Gong... Pierwsza runda, pierwszy cios... Nokaut!!! Roman siedzi, nic nie mówi. Wzdycha. Wybałuszonymi oczami łypie... W*kurwiony na maxa. W drzwiach stoi jego żona, Rozalia. Spogląda na Romana i rzecze złośliwie: - I co? Teraz mnie rozumiesz? Mężczyzna zaprosił kobietę na pierwszą wspólną kolację. Zjedli, poszli do kina. Ogólnie - wieczór super udany, więc gdy ją odprowadził do domu, powiedział: - Było wspaniale. Jesteś taka piękna, przypominasz mi pnącą różę o wiotkich pędach. Czy możemy spotkać się i jutro? Kobitka się zgodziła, więc następnego wieczoru facet puka do jej drzwi. Drzwi się otwierają, lecz zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, dostał siarczysty policzek. - Za co?! - Nie byłam pewna, więc sprawdziłam w atlasie roślin: "róża pnąca o wiotkich pędach, inaczej rambler - kwiaty nietrwałe, nie nadają się do tworzenia kompozycji - najlepiej puścić ją przy parkanie". |
Autor: | Scarab [ So 26 mar 2005 11:12 ] |
Tytuł: | |
Przychodzi nimfomanka do sexshopu. - Poprosze ten wibrator za 50 zł! - Zapakować? Dziewczyna zdejmuje spodnie i stringi i odwraca się - PAKUJ ![]() |
Autor: | Ritzefeld [ Cz 31 mar 2005 19:14 ] |
Tytuł: | |
Komentarz do całego tematu: JEDEN WIELKI LOL!!! KUPY I PIERDNIECIA BOSKIE!!! GROZILA MI ZASADZKA JAK TO CZYTAŁEM ![]() |
Autor: | Pavlos [ Cz 31 mar 2005 20:00 ] |
Tytuł: | |
co jednej temat to zrozumialszy piszesz -_- a posmiac sie zniego to naprawde mozna sam raz pasuje do tego tematu hehe ![]() |
Autor: | Oldie [ Pt 01 kwi 2005 12:26 ] |
Tytuł: | |
Lekcja religi. Katechetka zaczyna opowiadać. - Dzieci, pamiętacie przypowieść o tym jak Jezus był kuszony przez diabła na pustyni? Diabeł powiedział do niego wtedy: "Skoro jesteś królem, to dlaczego nie zamienisz tego kamienia w chleb?" -Co odpowiedział Jezus? - pyta nauczycielka. Głos z konca sali: Not enough mana............... ![]() |
Autor: | Tytus [ Pt 01 kwi 2005 12:34 ] |
Tytuł: | |
Szkodliwe wypadanie przez okno Nie tylko w USA zdarzają się absurdalne ostrzeżenia na najrozmaitszych produktach, mające zapobiegać ewentualnym pozwom. Niemiecki tygodnik "Der Spiegel", zainspirowany doniesieniami ze Stanów, poprosił swoich czytelników o podobne przykłady. Czytelnicy nie zawiedli. W tegorocznym konkursie ostrzeżeń w USA pierwsze miejsce zdobył napis na szczotce klozetowej "Nie używać do celów higieny osobistej!" "Der Spiegel" zamieszcza w czwartek w wydaniu internetowym garść podobnych "przestróg", takich jak umieszczona koło okna informacja, że wypadnięcie może być szkodliwe. Jest i informacja na paczce orzechów, zapewne ważna dla niektórych alergików: "Może zawierać orzechy". Na dorodnym amarylisie, kupionym w Niemczech, znalazła się przestroga, że produkt służy celom dekoracyjnym, a nie spożywczym. Niemiecki tygodnik przyznaje jednak, że w kategorii absurdalnych ostrzeżeń, mających chronić przed wypłacaniem milionowych odszkodowań, palma pierwszeństwa bezsprzecznie należy się Amerykanom. Prawie połowa przykładów, nadesłanych przez czytelników "Spiegla" pochodzi z USA, np. informacja o wodzie niezdatnej do picia, umieszczona na spłuczce publicznej toalety w Wielkim Kanionie. Na suszarce do włosów, którą jeden z czytelników przywiózł sobie z USA, znalazły się ostrzeżenia: "Nie używać podczas snu" oraz "Nie używać na oddziale intensywnej opieki medycznej, kiedy podawany jest tlen". "Zapalniczki nie używać w kieszeni" - cytuje "Spiegel" kolejne ostrzeżenie, nie podając jednak, czy był to pomysł niemieckiego, czy amerykańskiego producenta. (reb) |
Autor: | Ritzefeld [ Pt 01 kwi 2005 15:15 ] |
Tytuł: | |
Na opakowaniu tiramisu NA SPODZIE pudełka: "Nie odwracać do góry dnem" |
Strona 1 z 7 | Strefa czasowa: UTC [ DST ] |
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group http://www.phpbb.com/ |