Tym razem, przerobiony Tren 4 poswiecony przedmiotowi Analiza Matematyczna
Zgwałciłaś, Analizo, oczy moje,
Żem widział nierozwiązane całki twoje!
Widziałem, kiedyś dziwne twoje rozdziały
Które Politechnika studentom wydrukowały.
Szeregi liczbowe bez wielkiej cierpliwości
Rozwiązać przychodziło, zawsze w ciężkości
I jakiekolwiek przykłady, w każdym dziale
Obniżały mojej cierpliwości morale
Tylem żem przerabiał tego przecie
I znowu nie zaliczyłęm na kampani w lecie
A ona, by był Bóg chciał, dziwnym przykładem swoim
Siała postrach, aż nie dowierzałem oczom moim
A przynajmniej tymczasem mogłem ją zaliczyć
I z tego powodu potem inaczej deficyt liczyć,
Nie uczywszy się po kole z powodu wielkiej złości,
Przez to później musiałem oregulować płatności.
Nie dziwuję uczelnio, ze tyle osób poległa
Było by inaczej, gdybyś od cześci przykładów odbiegła.
by Tytus
Niebawem powstana kolejne Treny o Politechnice
