yco napisał(a):
większość ludzi niestety myśli stereotypowo... dres=huligan, metal=brudas=satanista, hip-hop'owiec=ćpun, palący zioło=narkoman,degenerat
Co do szkół podstawowych, to teraz jak jest? łebole na przerwach "wychodzą zajarać"! a przecież papierosy to taki sam syf jak marihuana - mocno uzależnia, do tego powoduje raka! Slave - według ciebie to, że teraz jest to nielegalne to nie ma miejsca? problem nie istnieje? Istnieje, ale w ukryciu. Do tego rodzice często nawet nie wiedzą jak trawa wygląda.
Świadomość naszego narodu jest na bardzo niskim poziomie... ja tam czasami zapale, ale nie chcialbym za to iść do więzienia. byłbym potraktowany na równi z handlarzem heroiny, dziękuję.
Cytuj:
Jak już palą czy biorą to niech to robią gdzieś w lesie a nie tam gdzie przebywają inni ludzie
to już mnie powaliło na kolana

ja na przykłąd NIENAWIDZE
SMRODU PAPIEROWÓW

a jestem zmuszony wdychać ten syf w KAŻDYM pubie

ale jakoś z tego powodu nikogo nie tępie... W miejscach publicznych też ponoć nie wolno palić, a jak ktoś mi dymi prosto w twarz na przystanku autobusowym to jest w porządku? Jakoś tego nikt nie potępia. dlaczego!? przecież to jest łamanie prawa!
Gnojki i tak żreją piguły na dyskotekach (trawa już jest niemodna wśród gówniarzy). A mnie nie wolno sobie zapalić raz na kilka tygodni/miesięcy
Po pierwsze nie mówię, że takiego problemu nie ma. Sądzę, że nie powinniśmy tego zalegalizować. To tak jakby zalegalizować papierosy i alkohol dla osób poniżej 18-tego roku życia. To dopiero burdel zrobiłby się w szkołach...
Po drugie, co do palenia w pubach. Nie lubię jak ktoś dmucha mi w twarz. Skoro tego nie lubie to nie przebywam w takim miejscu, chyba proste. Do klubów nie chodzę bo potem 2 dni smierdzę fajkami itd. Raz na jakiś czas ze znajomymi idziemy posiedzieć ( co np kwartał ) i wybieramy taki pub, gdzie nie ma natłoku ludzi. Posiedzimy z godzinkę, dwie. I mi to w zupełności wystarcza !
No i po trzecie. Palcie ile chcecie ale nie w miejscach publicznych. Nie mam nic przeciwko, że gromadzicie się gdzieś tam w odosobnieniu i jaracie. Dla mnie to wisi, że tak powiem. Ale jeśli robicie to w pubach,klubach itd to w tym momencie mam problem i chyba nie tylko ja
Rozumiemy się ?
Pozdrawiam