Smokosz napisał(a):
Daggerfall, Geneforge, Adom..? Przecież to stare gry gdzie ja je kupie? Nawyżej ściągne z internetu... WIĘCEJ PLZ
![Smile :]](./images/smilies/icon_smile5.gif)
Eee... ADOM, a przynajmniej jego najważniejsza inkarnacja, to jest freeware rozprowadzane przez net. A Geneforge to shareware, również rozprowadzane przez net (co jakby stawia twój problem "najwyżej ściągnę z netu" w dość dziwnym świetle

) - ponadto najnowsza część wyszła w tym roku, więc mówienie że jest to stare... Hmm...
Z Daggerfallem może być problem, bo nie dość że po pierwsze w ogóle się go nie sprzedaje, to jeszcze po drugie Bethesda Softworks sobie zarzekła że nie jest to abandonware. Patrząc jednak na punkt pierwszy nie bardzo mnie to ich zarzeknięcie się ruszyło - nie dadzą uczciwie kupić, to w drogę torrencie!

Aaa, i odniosę się do dwóch andrzejowych propozycji:
Cytuj:
Line age II
Po pierwsze to się pisze razem ("Lineage", nie "Line age"), po drugie wcale nie jest darmowe (chyba że się gra na "nieoficjalnym" serwerze gdzie albo ciągle jest C1 [gra co jakiś czas dostaje darmowy dodatek - C1 to stan po zaaplikowaniu pierwszego z nich względem oryginalnej wersji koreańskiej], albo mocno niedorobione i niestabilne C3), a po trzecie nudne i ograniczone toto jak wszyscy diabli. Mielenie, mielenie, mielenie... Słowem - grałem, nie polecam.
Cytuj:
Vampire: The masquerade - Redemption
Redemption? Myślałem żeby kupić, ale wreszcie się zdecydowałem nie brać - cena 5PLN była jak dla mnie podejrzanie niska. Może źle zrobiłem. Słówko więcej?
A tak ze swojej strony rzeknę o Vampire: The masquerade - Bloodlines. Gra jest bardzo, bardzo dobra - niesamowicie dobra wręcz... w pierwszej połowie. Reszta, od kanałów Hollywood dalej - megagniot z samą tylko, wyjątkowo nużącą walką. A tak poza tym diabelstwo jest straszliwie liniowe. Ze względu na to ciężko mi więc ją polecić, ale z drugiej strony patrząc na pierwszą część trudno mi toto ganić. Gdyby się kto na nią zdecydował, trzy rady:
- jak chcesz ukończyć grę, zrób postać jak najlepiej walczącą. Od Hollywoodzkich kanałów umiejętności dyplomatyczne za bardzo ci już nie pomogą przeciwko hordom potworów które gra na ciebie rzuci.
- nie wierz w to co ci mówią o niskiej skuteczności broni palnej. Broń palna, po naładowaniu skilla na max i zapuszczeniu wysokopoziomowego "celerity" (taki jakby bullet time) krótko mówiąc wymiata.
- bez 1GB ramu nawet się do tego nie zbliżaj
Acha, fantasy ma być? Czy po prostu D&D? Bo jeśli to drugie, to zawsze masz dwa StarWarsowe KOTOR'y. Knights of the Old Republic 1 produkcji BioWare i 2 Obsidiana. Cóż rzec - obie gry w miarę solidne (dwójka mniej, zwłaszcza w końcówce, która jasno zdradza syndrom "musimy to wydać na gwiazdkę!"). Czy wspaniałe? Nigdy w życiu. Czy dobre? Raczej.
Disclaimer: To jest moje "raczej". Prasa się nad oboma, a zwłaszcza nad jedynką, rozpływała. Inna rzecz że owa prasa nie umie odróżnić czasu rzeczywistego od tur i jest przekonana że obie gry rozgrywają bitwy w przebiegle zamaskowanym systemie turowym...