Szyszek <<
1. To co wipisałeś to nie są dogmaty. To tak tylko dla twojej informacji. Proste rozróżnienie:
"Istnieje jeden Bóg w trzech osobach" - dogmat (przyjmowana bezdyskusyjnie podstawa religii - nie do zmienienia)
"Nie wolno uzywac gumek ani jakichkolwiek srodkow antykoncepcyjnych " - ustalone zalecenie/zarządzenie (z tym już MOŻNA dyskutować [o ile oczywiście nie trafi się na jakiegoś wyjątkowo ciemnego rozmówcę], a nawet to zmienić i religia jako taka pozostanie nienaruszona. Podobnie celibat księży nie jest wynikiem dogmatu, ale ustaleń soboru)
2. Zarzuty są dość zasadne - co nie oznacza zaraz że należy wszystko wywrócić do góry nogami. Z pewnością jednak trzeba poddać to szerszej publicznej dyskusji i zmodyfikować mocno nie pasujące do rzeczywistości części (głównie chodzi mi tutaj o stosowanie środków antykoncepcyjnych - stosunek kościoła do samego aktu małżeństwa wydaje mi się raczej poprawny poprawny, z pewnym ALE. Te 30% rozwodników? Za łatwo dano im ślub kościelny - jeśli nie planowali oboje być ze sobą do końca życia powinien im wystarczyć ślub cywilny). Skomentuję głębiej jednak tylko to:
Cytuj:
Homoseksualisci sa dyskryminowani (nie wolno im zawierac malzenstw, adoptowac dzieci)
Cytuj:
A jednak Bog STWORZYL homoseksualistow, ktorzy stanowia ok. 10% ludzkosci...
To jest tak naprawdę tylko fragment szerszej kwestii - homoseksualizm nie jest jedyną odmienną od normy (normalna = cechujące większość - przydaje się to podać jako definicję w takich przypadkach, bo jako że temat jest dość delikatny ludzie lubią wyskakiwać z różnych stron z "OMG CO ZNACZY NIENORMALNI! NIETOLERANCYJNA ŚWINIA!!!" itp. - wypowiadane zwykle przez, że tak się wyrażę, bezmyślnych fanatyków drugiej opcji) orientacją seksualną. Jeśli jesteśmy tolerancyjni wobec homoseksualistów, dlaczego właściwie nie tolerować chociażby pedofili? Należy się zastanowić - czy bycie tolerancyjnym wobec homoseksualistów nie jest po prostu tylko i wyłącznie zwiększaniem zasięgu "grupy uprzywilejowanej"? Ważne pytania - gdzie ma mieć swoje granice tolerancja, i
dlaczego właśnie tam? Osobiście nie jestem w stanie ze swojej strony odpowiedzieć na żadne z tych pytań - a ponieważ nikt mi jeszcze nie przedstawił przekonywujących argumentów które obaliłyby przy okazji wszystkie posiadane przez drugą stronę, to po prostu będę się trzymał tego, czego się trzymałem w tej kwestii do tej pory - tolerancji, ale bardzo ostrożnej (czyt. nie będę nikogo atakował, ale nie będę również popierał żadnych akcji organizowanych w celu "rozpropagowania tolerancji" czy też innych ładnych hasełek).
Reszta <<
Cytuj:
najlepszą religią jest Buddyzm ( ja jestem katolikiem)
zauważcie ze to najbardziej pacyfistyczna religia
katolicy = krucjaty itp
arabowie = jakies bomby umierac w imie allaha ;p
sami widzicie
![Smile :]](./images/smilies/icon_smile5.gif)
Krucjaty - staaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaare dzieje. Nie wspomnę już nawet o tym że Kościół ciągle oficjalnie za nie przeprasza.
Bomby - sytuacja polityczna + pranie mózgu. Sam islam jest łatwiejszy od innych dominujących religii do "nagięcia" aby w wyniku długotrawłego "przygotowywania" zrobić z człowieka zamachowca, ale nie jest do tego wystarczający. Zamachowcy biorą się głównie z terenów o fatalnej sytuacji gospodarczej i politycznej.
A Buddyzm? Ten jego pacyfizm doprowadził kilka imperiów południowo-wschodniej azji do upadku po wprowadzeniu buddyzmu jako religii państwowej - zanikła sztuka wojenna i duch bojowy w tamtych ludach, w związku z czym dali się zajechać do wyginięcia przez sąsiadów. To taka nutka historyczna. A poza tym - buddyzm ma się do w tej chwili najwydajniejszej na świecie, a opierającej się na chęci człowieka do stałego zwiększania swojego stanu posiadania gospodarki kapitalistycznej jak pięść do nosa. Jego rozprzestrzenienie mogłoby bez większych problemów spowolnić rozwój gospodarczy w krajach do których by docierał.
Aragorn napisał(a):
scoob uwazasz że krucjaty były czymś złym? znałem kiedyś gościa ktory mi tlumaczyl ze celem krucjat bylo nawrocenie na chrzescijanstwo ... niektórzy gadaja o sprawach o ktorych nie maja pojecia

Z ostatnim zdaniem zgadzam się w 100%.
Cel nadrzędny krucjat - dać zajęcie niespokojnemu rycerstwu w Europie. Poza tym przez tamten region przepływały spore ilości luksusowych towarów - kontrola nad nim przynosiła wcale niebylejakie dochody. A nawracanie? Odbicie Ziemi Świętej dla pielgrzymów? Propaganda mająca na celu ściągnięcie ochotników - jak chcesz zobaczyć to nawracanie a'la wiek XI patrz chociażby na rzeź Jerozolimy przedstawianą na EUROPEJSKICH ozdobach z tamtego okresu. Krucjaty - politycznie sensowne i godne pochwały w tamtym okresie (nieco inaczej pojmowano wtedy wiarę i wartości) nie były pod żadnym pozorem "dobre" w dzisiejszym sensie moralnym.
Cytuj:
Muzułmanizm
Na przyszłość - Islam

Cytuj:
Ale kastraci istnieli i jakos nie plakali ze sa bez jajkoof.
Bo ich się kastrowało przed okresem dojrzewania - byli potem bezpłodni, ale tak poza tym funkcjonowali normalnie. Jeśli się mężczyzne wykastruje po okresie dojrzewania zajedzie mu się całą gospodarkę hormonalną w organizmie.
State14 napisał(a):
Zreszta zara wpadnie LZ i rozwieje wszelkie watpliwosci

Prędzej dodam kolejnych

. W sprawach które są niesamowicie mgliste (w przeciwieństwie do tych przejrzystych) wszystkich którzy są mocno pewni tego co mówią (i mówią że tu jest wielkie TAK, a tutaj jeszcze większe NIE) nakłaniam aby jeszcze raz się zastanowili
